Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: WSTYD!!!

Sytuacja została zgłoszona na zebraniu wychowawcy kl 4 . Ciekawe, co z tym zrobi. Pewnie jak zawsze będą bronić koleżanki. Przeklina nauczyciel, przeklinają dzieciaki na potęgę. ,,Dzień dobry,, nie usłyszysz, ale łacinę bez przerwy. Oczywiście na koniec roku wszyscy zachowania wzorowe, bo jakże by  . . .
Ilość odwiedzin: 244243
Ilość wywołań: 456277
Stronę przegląda: 8 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2835 dni temu

[Animacja1]

Tu możesz dodać swój komentarz


Autor: :(
Tu nie chodzi o reformę,tylko o dostosowanie chociaż w minimalnym stopniu szkoły,do przebywania maluszków z nastolatkami.Widok policji,karetki non stop,bijącej się młodzieży chyba nie za dobrze na nich wpłynie.Nie wspomnę,o strachu przed pójściem do toalety,czy sklepiku,bo moje małe dziecko do toalety nie chodzi,bo się po prostu boi.Ale kogo to obchodzi.
Data publikacji: 2013-03-05
Autor: No
Po zastanowieniu..., ale mogliby się wziąć do pracy. Czy może to przesada.
Data publikacji: 2013-03-05
Autor: M
Macie Państwo rację. To nauczyciele i dyrekcja w szkole w Sicienku wprowadziła reformę o posyłaniu młodszych dzieci do szkoły. Zastanówcie się co piszecie.
Data publikacji: 2013-03-03
Autor: Ma
Tylko, że wybór powoli się kończy, zbliża się moment, że czy się nadaje czy nie i tak pójdzie, najwyżej sobie nie poradzi, ale tu nie o dzieci chodzi. Nauczycieli jest za dużo, i trzeba jakoś problem przeciągnąć w czasie. Najwyżej później zaczniemy namawiać rodziców aby wysłali 5 latki do szkoły, bo są mądre i zdolne. A w szkole się okaże, że osioł. Zawsze można powiedzieć,że dobrze się zapowiadał.
Data publikacji: 2013-02-28
Autor: czytelniczka
A potem dzwonią do rodzica,że dziecko go prześladuje i straszą policją.O takim przypadku w Sicienku słyszałam.Urolog,gastrolog,psycholog,nikt nie pomoże dopóki się w tej szkole klika nie rozleci,a na to nie ma widoku,bo przyjaciółeczki wciąż przesiadują i paluszki w... trzymają.
Data publikacji: 2013-02-28
Autor: )
Myślę,że w dużym stopniu zależy,do jakiej szkoły ma uczęszczać. W Wojnowie podstawówka jest od gimnazjum oddzielona.Piękne kolorowe korytarze z miejscem zabaw dla najmłodszych.Żadnego stresu związanego z pójściem np.do toalety,bo tam gimnazjalista z fajką w ustach nie przesiaduje i nie wygania.Po prostu miło,przyjaźnie i bez stresu.Tak dzieci powinny wspominać szkołę.
Data publikacji: 2013-02-28
Autor: celina
Posylanie dziecka do pierwszej klasy to indywidualna sprawa rodzica, rodzic moze poslac aczkolwiek nie musi, jesli poslemy dziecko to wiaze sie z minusami i plusami, dziecko moze nie radzic sobie zemocjami, moze nie potrafic wysiedziec na leekcji 45 min, moze tez sobie nie poradzic z przysfojeniem wiedzy, a plusy? dla gminy oczywiste, a dla rodzica? czy ja wiem? wczesniej nam dziecko dorosnie, sluzej bedzie czekalo na emeryture. A z ta lazienka w szkole tez przerabialam, moje dziecko znalazlo sie u urologa z powodu wstrzymywania moczu, ale to zadnego dziecka nie ominie, czy bedzie mialo 5 cz6 lat
Data publikacji: 2013-02-28
Autor: mama
Trzeba by zacząć od tego, że rodziców namawiają nauczyciele, bo korzyści będzie z tego miała szkoła. Po prostu jak będzie więcej uczniów to pieniądze dla szkół będą większe. Stąd ten nacisk nauczycieli. Też mam dziecko w tym wieku i już wiem na pewno, że nie puszczę go do szkoły wcześniej. Mogą sobie mówić, ze jest zdolne i sobie poradzi, ale w rzeczywistości nikt nie wie jak odnajdzie się wśród gimnazjalistów.
Data publikacji: 2013-02-28
Autor: mama dziecka szkolnego
Problem zaczyna się później, gdy pojawiają się kłopoty z nauką. Maluch zostaje sam z rodzicami, którzy muszą sami uporać się z jego uczeniem, gdy efekty są słabe to zaczyna się bieganie po poradniach. Wcześniej dziecko było gotowe do szkoły, teraz okazuje się, że ma mnóstwo dysfunkcji, a nauczyciel nie wie co robić. Szkoda, że nie wpada na prostą odpowiedź UCZYĆ.
Data publikacji: 2013-02-28
Autor: mama przedszkolaka
Na zebraniach tak namawiają,żeby szybciej posłać dzieci do szkoły,że przecież takie mądre,zdolne itp.Ale czy obcowanie 5-latka z gimnazjalistom to dobry pomysł?Moje starsze dziecko bało się chodzić do do toalety i chodziło dopiero po przyjściu ze szkoły.No i te duże ilościowo klasy.Czy to wyjdzie im na dobre?Doradźcie.
Data publikacji: 2013-02-27



Tu możesz dodać swój komentarz