Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: Lisa

Ale fajnie jest opisane o tym "Bajzlu w Goncarzewach" w tygodniku Powiat. Może w końcu trzeba by było zmienić tych "Włodarzy" naszej gminy bo nie radzą sobie z najprostszym sprawami by polepszyć życie mieszkańców naszej gminy!!!!!!!!
Ilość odwiedzin: 260994
Ilość wywołań: 476189
Stronę przegląda: 8 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 3047 dni temu

[Animacja1]

Tu możesz dodać swój komentarz


Autor: Ktoś
To wszystko prawda.Szkoła nie radzi sobie z nieodpowiedzialnymi rodzicami,przez których dochodzi do takich sytuacji.Rodzice Nie stosują się do poleceń szkoły,szkoła nie interesuje się tym co rodzic zrobił w tym kierunku,a gdy wybucha afera babcia i córka M rzucają papier,zastraszą i dyrekcja z wychowawcą tańczą jak one im zagrają.Z takim rodzicem to krótka piłka.Może nim powinien się ktoś zająć.Szkoda dzieciaka jej i innych.BABCIA M RZĄDZI SZKOŁĄ!!!
Data publikacji: 2012-10-23
Autor: wiola
To wszystko stanęło na głowie. Dzisiaj to nie dzieci mają się dostosować do norm, które obowiązują w świecie tylko cały świat ma się dostosować do dziecka. My rodzice, jesteśmy zapatrzeni w swoje pociechy ale błagam - rozważcie fakt iż to często nie jest wina ani dzieci ani świata lecz nas samych - rodziców, którzy powinni wykazywać zdrowy rozsądek i odrobinę pokory w wychowywaniu swoich pociech. Kiedyś dzieci broiły i nie chwaliły się tym w domu bo wiadomo było, że w domu będzie dodatkowa kara. Dzisiaj to co mówi dziecko traktuje się jak święte. Proszę Państwa, za moich czasów słowa dzieci dzieliło się "przez cztery" i wszystkim wychodziło to na dobre. Moje dziecko broiło ale nie obwiniałam o to nauczycieli, szkoły i całego świata, szukałam przyczyny takiego zachowania mojego dziecka i wiecie co niestety to były moje błędy wychowawcze, których naprawienie zaowocowało.
Data publikacji: 2012-10-22
Autor: Witek
W szkole w Sicienku to najpierw trzeba wychować nauczycieli (oczywiście nie wszystkich), a jak to poskutkuje to dzieci będą miały dobry przykład i pewnie będą się lepiej zachowywać.
Data publikacji: 2012-10-22
Autor: zet
Zgadzam się z Tobą x.Cała wina leży po stronie rodzica,który od ostatniej afery nie zrobił nic aby pomóc swojemu dziecku.Wychowawca sam to przyznał i powiedział,że zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej,czego oczywiście po dwóch dniach się wyparł.Nie potrafią sobie poradzić z nieodpowiedzialnym rodzicem,przez co prowadzą do niepotrzebnych kłótni.
Data publikacji: 2012-10-22
Autor: aa
w szkole to nic, czytałam w Powiecie że szczyt agresji jest w domu dziecka. może pracująca tam radna coś więcej mogłaby powiedzieć na ten temat, może warto w końcu coś z tym zrobić
Data publikacji: 2012-10-22
Autor: szpieg z krainy dreszczowców
nie tylko władza milczy, ale też ucieka przed problemem i dużo wcześniej przeniosła swoją pociechę
Data publikacji: 2012-10-22
Autor: x
Agresja wśród dzieci jest i będzie. Ale jak się z nią walczy, cos się próbuje robić, to nie jest problemowa. Jeżeli będziemy stać z boku, bo nie biją mojego, to będzie tylko gorzej, aż w końcu i obiją twojego. Jak widać władza wie i milczy, i na pewno nie ruszy palcem w waszej sprawie
Data publikacji: 2012-10-22
Autor: mieszkniec
Polecam i zachęcam do obserwowania tego niezwykłego wyczynu. http://www.youtube.com/watch?v=H6JDlAJ1IMY . Więcej szczegółów na http://piotrkurylo.com/
Data publikacji: 2012-10-21
Autor: k
Droga ps.Proszę mi wierzyć, że dzieci nie płaczą w kąciku.Wręcz przeciwnie.Nie wiem skąd te ploty.Niestety ludzie mają to do siebie,że jak pierwszemu powiesz,że kogoś bolała głowa,to ostatni już mówi,że ją mu odcięto.
Data publikacji: 2012-10-20
Autor: Ewa
Do ps. Nie udawaj, że nie ma problemu. Dzieciaki w szkole skaczą na głowę nauczycielom, niejednokrotnie wyzywają ich. Tak, lepiej zamknąć gębę rodzicom i pozamiatać pod dywan. Bo tak jest wygodnie. "Niektórzy" mogą grozić nauczycielowi, że go zwolnią (tak też już było) czyż nie padały słowa z ust nauczycieli " wiesz ja chce pracować. Problem leży w szkole i ty na pewno o tym wiesz. może nie każą ci mówić inaczej. Zapewne lepiej zwalić na to, że rodzice wyssali sobie coś z palca. A jeszcze lepiej z rodzica zrobić wariata. Jak to się uda sukces gwarantowany. Wtedy nikt o niczym nie wie jest ok. A rodzice przenoszą dzieci do Wojnowa, bo tak pewnie im pasuje i dlatego, że nie mają co robić tylko wozić codziennie dzieci do szkoły. Więc ps-ie trzeba mieć tupet, żeby powiedzieć, że to problem rodziców. A wójta to nie musisz bronić, bo o niego jak dobrze wiesz nie chodzi.
Data publikacji: 2012-10-19



Tu możesz dodać swój komentarz