Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: mieszkaniec bez powiązań

Uwaga rolnicy, gmina ogłosiła przetarg na dzierżawy gruntów rolnych 23-24 sierpnia. Niech wygra najlepszy, a nie najlepiej poinformowany
Ilość odwiedzin: 264612
Ilość wywołań: 480454
Stronę przegląda: 4 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 3106 dni temu

[Animacja1]

Tu możesz dodać swój komentarz


Autor: rodzic
Ja osobiscie nic nie szkoły nie mam, moje dzieci tez tam uczeszczaja, nauczyciele sa rozni jak wszyscy ludzie, jeden jest miły i pomocny, inny nie, nauczyciel tez człowiek , pamietajmy o tym, moze miec lepszy dzien i gorszy, jak kazdy z nas, denerwuje mnie zachowanie niektorych z nich, np wieczne spoznianie jednej pani, pokrzykiwanie na dzieci, przeraza mnie tez fakt ze polowa naszych dzieci musi brac korepetycje z angielskiego, zeby miec jaka taka ocene, musimy placic za cos co powinno byc wytlumaczone tak zeby wszyscy zrozumieli
Data publikacji: 2012-10-24
Autor: Pola
do rodzica: dla ciebie byle co to "koleżeńskie klepnięcie" (ktore bylo, jest i bedzie) a dla niektórych rodziców to powód do wielkiej afery i awantury bo to przecież agresja! a ze dziecko histerycznie drze sie z byle powodu na cala szkola to tego juz nikt nie mowi i żąda sie od nauczyciela aby takie "kolezeńskie klepniecie" natychmiast ukarac. I niech mi nikt nie probuje wmówić ze w szkole w Wojnowie dzieci są super grzeczne i nie ma "kolezenskich klepnięć", tam po prostu pierze sie brudy na swoim podworku a nie na oczach calej gminy. I tyle.
Data publikacji: 2012-10-24
Autor: rodzic
Najlepszym uczniem w sicienku jest uczeń bezproblemowy, jak się zdarzają uczniowie problemowi to rozwiązaniem jest bezmyślne karanie punktami karnymi za byle co ( czasem za koleżeńskie klepnięcie). Wiadomym jest, że najbardziej znaną metodą wychowawczą nie jest karanie tylko metoda za pomocą której osiąga się kompromis. A mam wrażenie, że takie pojęcie w szkole w sicienku nie istnieje.
Data publikacji: 2012-10-24
Autor: Zofia
Prawda jest taka,że wszystkie sprawy powinno się zgłaszać od razu do kuratorium,bo w tej szkole inaczej niczego uczciwie się nie załatwi.Wszystko musi być na papierze.Czarno na białym.Rozmowa z wychowawcą(nie każdym)nic nie pomoże,bo tu nie chodzi o rozwiązanie konfliktu tylko o pozamiatanie pod dywanik i zrobienie z rodzica pokrzywdzonego dziecka wariata.
Data publikacji: 2012-10-24
Autor: Ktoś
To wszystko prawda.Szkoła nie radzi sobie z nieodpowiedzialnymi rodzicami,przez których dochodzi do takich sytuacji.Rodzice Nie stosują się do poleceń szkoły,szkoła nie interesuje się tym co rodzic zrobił w tym kierunku,a gdy wybucha afera babcia i córka M rzucają papier,zastraszą i dyrekcja z wychowawcą tańczą jak one im zagrają.Z takim rodzicem to krótka piłka.Może nim powinien się ktoś zająć.Szkoda dzieciaka jej i innych.BABCIA M RZĄDZI SZKOŁĄ!!!
Data publikacji: 2012-10-23
Autor: wiola
To wszystko stanęło na głowie. Dzisiaj to nie dzieci mają się dostosować do norm, które obowiązują w świecie tylko cały świat ma się dostosować do dziecka. My rodzice, jesteśmy zapatrzeni w swoje pociechy ale błagam - rozważcie fakt iż to często nie jest wina ani dzieci ani świata lecz nas samych - rodziców, którzy powinni wykazywać zdrowy rozsądek i odrobinę pokory w wychowywaniu swoich pociech. Kiedyś dzieci broiły i nie chwaliły się tym w domu bo wiadomo było, że w domu będzie dodatkowa kara. Dzisiaj to co mówi dziecko traktuje się jak święte. Proszę Państwa, za moich czasów słowa dzieci dzieliło się "przez cztery" i wszystkim wychodziło to na dobre. Moje dziecko broiło ale nie obwiniałam o to nauczycieli, szkoły i całego świata, szukałam przyczyny takiego zachowania mojego dziecka i wiecie co niestety to były moje błędy wychowawcze, których naprawienie zaowocowało.
Data publikacji: 2012-10-22
Autor: Witek
W szkole w Sicienku to najpierw trzeba wychować nauczycieli (oczywiście nie wszystkich), a jak to poskutkuje to dzieci będą miały dobry przykład i pewnie będą się lepiej zachowywać.
Data publikacji: 2012-10-22
Autor: zet
Zgadzam się z Tobą x.Cała wina leży po stronie rodzica,który od ostatniej afery nie zrobił nic aby pomóc swojemu dziecku.Wychowawca sam to przyznał i powiedział,że zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej,czego oczywiście po dwóch dniach się wyparł.Nie potrafią sobie poradzić z nieodpowiedzialnym rodzicem,przez co prowadzą do niepotrzebnych kłótni.
Data publikacji: 2012-10-22
Autor: aa
w szkole to nic, czytałam w Powiecie że szczyt agresji jest w domu dziecka. może pracująca tam radna coś więcej mogłaby powiedzieć na ten temat, może warto w końcu coś z tym zrobić
Data publikacji: 2012-10-22
Autor: szpieg z krainy dreszczowców
nie tylko władza milczy, ale też ucieka przed problemem i dużo wcześniej przeniosła swoją pociechę
Data publikacji: 2012-10-22



Tu możesz dodać swój komentarz