Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: rodzic

Właśnie wróciłam z sołeckich Mikołajek, było bardzo sympatycznie. Dzieciaki zachwycone, wyszalały się na całego. Mikołaj bardzo hojny. Dziękuję!
Ilość odwiedzin: 246399
Ilość wywołań: 458621
Stronę przegląda: 5 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2856 dni temu

[Animacja1]

Spotkanie z bielikiem

Z nastaniem zimy tracimy możliwość obserwacji wielu gatunków ptaków, które przebywają w naszym kraju tylko w okresie lęgowym. Jednak przy niewielkim wysiłku, możemy i teraz spotkać niejedną ptasią osobliwość. Bardzo często zwykły przypadek daruje nam niesamowitą przyjemność obcowania z perłami polskiej awifauny. Doświadczyłam tego wiele razy.
Ostatnia niespodzianka (granicząca z cudem), która przyprawiła mnie o nadzwyczajny dreszczyk emocji miała miejsce w pierwszych dniach stycznia, nie gdzie indziej, a w Sicienku. 

Przemierzałam wieś swoim wysłużonym autem, gdy nagle nad rozległym polem, w okolicy zakładu komunalnego, dostrzegłam duże poruszenie. Niezwłocznie zatrzymałam pojazd i wysiadłam z niego, aby poznać przyczynę zamieszania. Okazało się, że przestrzeń powietrzną Sicienka naruszył nasz największy ptak drapieżny- bielik. Fakt ten zaniepokoił gromadkę kwiczołów, które z wielką pasją zaczęły atakować przybysza. Sytuacja wyglądała dosyć zabawnie. Wydawać by się mogło - cóż kilka rozzłoszczonych ptaszków, w obliczu jego majestatu. Jednak te niewielkie (przy bieliku) ptaki potrafią efektywnie uprzykrzyć życie potencjalnemu intruzowi strzelając w niego swoimi odchodami. Takie „bombardowanie” może spowodować sklejenie piór przeciwnika i tym samy uniemożliwić mu latanie.

Muszę przyznać , że mimo swej potęgi bielik nie bardzo radził sobie z natarczywymi drozdami. Ptak kilkakrotnie zmieniał pułap i kierunek lotu, jednak nie mógł pozbyć się balastu. Zdezorientowany pierwowzór polskiego godła, nerwowo manewrował między bystrymi kwiczołami. Wkrótce bohaterowie całego zamieszania zniknęli za pobliskim wzgórzem i nie udało mi się poznać zakończenia draki.
To moje drugie spotkanie z bielikiem w ciągu ostatnich czterech miesięcy. W październiku ubiegłego roku miałam przyjemność zaobserwowania tego majestatycznego ptaka w okolicach Słupowa. Być może, największy przedstawiciel szponiastych w Polsce, na stałe wpisze się w krajobraz naszej gminy.

Bielik (Haliaeetus albicilla) - największy ptak drapieżny Polski i Europy. Należy do rodziny jastrzębiowatych, podrodziny orłanów( błędnie nazywany orłem). W naszym kraju najliczniej występuje w rejonach północno -zachodnich, północnym i północno – wschodnim. Liczebność polskiej populacji bielika szacuje się na 500 - 600 par. Zasiedla tereny z dużymi zbiornikami wodnymi, nad rzekami i morzem, w otoczeniu starych lasów. Odżywia się rybami, ptactwem wodnym, drobnymi ssakami, nie pogardzi padliną. Dzięki czynnej ochronie jego liczebność wzrasta.


 

Kwiczoł (Turdus pilaris) - przedstawiciel drozdów. Ptak wielkości kosa, z charakterystycznym, kontrastowym upierzeniem. Odzywa się skrzypiącym i kwiczącym głosem (stąd jego nazwa). Występuje w całym kraju, jego liczebność rośnie. Szczególnie łatwy do zaobserwowania zimą, kiedy to, w poszukiwaniu zapomnianych jabłek i owoców różnych roślin krzewiastych, odwiedza przydomowe sady i ogrody. Ptak wędrowny, jednak część osobników zimuje w kraju. Stadka spotykane zimą to zazwyczaj przybysze z północy.   


                                                                             Tekst i rys. Arleta Stusik