Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: zdziwiony

pogoda czasami słoneczna, a że mam kilka dni urlopu patrzę to tu to tam i oczom nie wierzę; jeden dzień, drugi i ho ho a może nawet więcej tych dni jak na szkole w Strzelewie lampa świeci całe dnie " boisko oświeca ". Jednego dnia dyrektorka przyjeżdża 8,55 drugiego 9,10 i tak jak zawsze co dnień to . . .
Ilość odwiedzin: 246810
Ilość wywołań: 459064
Stronę przegląda: 3 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2860 dni temu

[Animacja1]

Zbrodnię można wybaczyć, ale nie można jej zapomnieć

W latach 1945 – 56 więzienie we Wronkach było miejscem znęcania fizycznego i psychicznego nad więźniami politycznymi. Kim byli więźniowie polityczni? Czy byli to: dowódcy organizacji antykomunistycznych, rządni władzy właściciele ziemscy chcący zwalić ze „stołków” przedstawicieli ludu robotniczo-chłopskiego, głodni pieniędzy właściciele fabryk, tacy wyzyskiwacze, a może agenci wrogiego imperialistycznego państwa amerykańskiego? Niekoniecznie!

Był wśród nich młody chłopak, właśnie się ożenił i prowadził gospodarstwo w Rempinie (woj. mazowieckie). Na imię miał Antoni, tak jak ojciec. Przeżył wojnę jak wielu polskich mężczyzn – z bronią w ręku. Wstąpił do Armii Krajowej, bo chciał tylko aby Polska była Polską – oto cała jego zbrodnia. Antoni Ostrowicki – tak się nazywa stryj pana Leszka Ostrowickiego, gospodarza z Trzemiętowa, bo o nim tu mowa, zamordowany został we wronieckim więzieniu w 1952 roku po 2 latach od aresztowania.

O czym myślał Antoni przez te dwa lata. Czy o synu Wojciechu, którego nawet nie widział (urodził się po aresztowaniu)?
O czym myślał Antoni, gdy klęczał przed bramą więzienną (w najgorszym okresie więźniowie przed wejściem na teren więzienia musieli godzinami klęczeć). Może, czy jest już ojcem, jakim człowiekiem będzie Wojtek? A może, tak bardzo chciałbym go nauczyć bycia Mężczyzną, Polakiem.
O czym myślał Antoni, kiedy bito go pękami kluczy, kopano (bardzo popularna metoda obchodzenia się z więźniami w tamtym okresie). Może, czy Wojtuś już chodzi? Czy podobny jest do mnie, czy do żony?
We Wronkach była taka niewielka komórka pod schodami, wypełniona wodą. Niezależnie od pory roku więźniowie stali tam nago przy otwartym oknie. O czym tam można było myśleć, a trzeba było - aby wytrwać (na terenie więzienia działał bibliotekarz ks. Jan Stępień, kapelan AK, narodowiec, on to dostarczał książki współwięźniom, aby mogli wytrwać).

Chłopcy, mężczyźni, walczący za Wolną Polskę umieli wytrwać, szkoda tylko, że dla wielu z nich wyzwolenie z wronieckiego piekła przyszło przez śmierć.
Taką to wolność otrzymał Antoni Ostrowicki.
Dzisiaj Jego i innych współwięźniów upamiętniają tablice pamiątkowe we Wronkach. Pierwsze dwie wmurowano w ściany cmentarnej kaplicy w 1986 roku. Na jednej z tych tablic widnieje poniższy tekst, poety Rafała Grupińskiego.

„Przechodniu, przerwij
obustronne milczenie
choć cichym do Boga westchnieniem..”


Przerwijmy milczenie – głośmy chwałę bohaterom! Ich śmierć nie jest bez sensu. Bez sensu jest tylko nasze milczenie!!!

                                                                                 Izabela Chudzyńska