Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: Szukacie dziury w całym

Zamiast cieszyć się że ktoś organizuje spotkania wspólny śpiew kiełbasę drożdżówke to wy wiecznie wymyślacie. Czy za Wachem czy za Chudzińskim. Ile lat spór toczył sie o Park bo tam siedzą żule z dzieckiem na spacer iść sie nie da nic nie jest robione dla mieszkańców a znalazł się jeden z drugim pró . . .
Ilość odwiedzin: 285591
Ilość wywołań: 505860
Stronę przegląda: 13 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 3224 dni temu

[Animacja1]

Trampkarze pokazali charakter

W sobotnie, piękne popołudnie trampkarze Gryfa gościli u siebie bardzo silną drużynę z Tucholi (3 miejsce w tabeli). Mecz był bardzo szybki i ciekawy, obfitujący w wiele interesujących akcji z obydwu stron. Jednakże po wyrównanej grze, to goście strzelili pierwszą bramkę na 4 minuty przed końcem pierwszej części spotkania. Wszystkim zgromadzonym na trybunach kibicom wydawało się, że jest to typowa tzw. bramka do szatni. Nic z tego, nasi młodzi zawodnicy nie mieli zamiaru schodzić na przerwę z jednobramkową stratą. Dosłownie w ostatniej sekundzie pierwszej części meczu Radek Wesołowski strzelił prawie z narożnika prawej strony boiska jedną z najpiękniejszych bramek jakie widziałem. Mieliśmy 1:1 i  najprawdziwszą bramkę do szatni - sędzia zaraz po bramce zakończył pierwszą połowę.
Po zmianie stron nadal trwała zażarta walka o każdy centymetr boiska, ale niestety to Tucholanka wyszła ponownie na prowadzenie. Nasi dzielni trampkarze znowu nie dali za wygraną i po akcji Patryka Sawickiego i Patryka Rosiaka (ten ostatni znajduje sposób na pokonanie bramkarza gości) mieliśmy 2:2. Gdyby takim wynikiem zakończyłby się mecz, to wynik nie krzywdziłby żadnej z drużyn. Niestety na dwie minuty przed końcem zawodnik gości zdobył zwycięską bramkę dla Tucholi i mecz zakończył się wynikiem 2:3. Mimo porażki nasi zawodnicy pokazali charakter, wolę walki i nieustępliwość. BRAWO! Dla mnie jesteście zwycięzcami.
                                                                                    Robert Henke

Poniżej kilka zdjęć z meczu