Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: rodzic

Właśnie wróciłam z sołeckich Mikołajek, było bardzo sympatycznie. Dzieciaki zachwycone, wyszalały się na całego. Mikołaj bardzo hojny. Dziękuję!
Ilość odwiedzin: 246217
Ilość wywołań: 458412
Stronę przegląda: 5 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2853 dni temu

[Animacja1]

Część IX. W co bezpiecznie inwestować w 2010r. – lokaty bankowe czy obligacje

Trwający kryzys gospodarczy oraz seria skandali z udziałem najpotężniejszych instytucji finansowych spowodowało, że większość Polaków swoje nadwyżki finansowe chce ulokować w bardzo bezpieczny sposób tj. zakładając lokaty bankowe lub kupując obligacje. Aby dokonać właściwego wyboru spróbujemy przeanalizować każdą z tych ofert.

Lokaty bankowe

Prognozuje się, że największą popularnością w 2010 r. cieszyć się będzie krótkoterminowa (do 1 roku) lokata bankowa. Taki zamiar zadeklarowało aż 52 proc. osób biorących udział w ankiecie portalu Inwestycje.pl. Lokaty bankowe nie przynoszą ogromnych korzyści, jednak w czasach kryzysu, gdy giełda niemal codziennie szuka kolejnego dna, mogą one stanowić swoistą oazę spokoju. W lokatach bankowych najważniejszą rzeczą na którą należy zwrócić uwagę jest oprocentowanie. Aby na lokatach nie stracić należy poszukać takiej oferty której oprocentowanie pozwoli uzyskać na tyle wysokie odsetki, aby po potrąceniu 19 proc. podatku od zysków (tzw. podatku Belki) były wyższe inflacji (która na dzień dzisiejszy wynosi 2,6 proc., w skali rok do roku). Należy uważać, bo banki zachęcają klientów do założenia lokaty w przedziwny sposób dorzucając do lokat najróżniejsze gratisy np. sztabka złota, udział w loterii lub oferują wysokie oprocentowanie jedynie w pierwszym miesiącu trwania lokaty bądź do określonej kwoty zdeponowanych pieniędzy (np. do 3 tys. zł). Należy dodać, że lokata bankowa jest bezpieczną formą oszczędzania, gdyż wkłady zdeponowane w każdym banku działającym w Polsce  do wysokości 50 tys. euro (równowartość w zł) są w 100 proc. chronione przez Bankowy Fundusz Gwarancyjny. Podstawowym warunkiem zarobienia na lokacie jest uzyskanie najwyższych odsetek. Oprocentowanie lokaty uzależnione jest przede wszystkim od trzech czynników:

• czasu trwania lokaty - nie jest bynajmniej regułą, że lokata założona na dłuży okres musi mieć wyższe oprocentowanie. Warto wziąć pod uwagę również ofertę lokat jednodniowych, gdyż to one w ostatnich miesiącach oferowały najwyższe oprocentowanie (zysk zwiększało zwolnienie z 19 proc. podatku Belki, podyktowane zbyt niskim jednodniowym zyskiem, aby móc naliczyć od niego podatek).

• wyboru stałego lub zmiennego oprocentowania – atrakcyjność oprocentowania uzależniona jest od przewidywań banku co do wysokości stóp procentowych ustalanych przez NBP. Jeżeli bank przewiduje, że stopy wzrosną to będzie trzeba też podnieść oprocentowanie lokat. Na dzień dzisiejszy oprocentowanie 3-miesięcznych  lokat wynosi przy stałym oprocentowaniu – od 1 do 6 proc. (średnio 3,71 proc.), a przy zmiennym oprocentowaniu – od 1,65 do 5 proc. (średnio 3,18 proc.).

• od wysokości zdeponowanych pieniędzy – w tej sytuacji raczej regułą jest, że im większa została zdeponowana kwota,  tym wyższe uzyskamy oprocentowanie lokaty.

  

Przykład

  

W chwili obecnej zakładając lokatę najwyższe oprocentowanie (nominalne) na rynku bankowym uzyskamy w wysokości (źródło: www.rp.pl):

• lokata na kwotę 1.000 zł założona na okres 1 miesiąca, przy oprocentowaniu stałym i zmiennym – 4,55 proc.

• lokata na kwotę 1.000 zł założona na okres 3 miesięcy, przy oprocentowaniu stałym  – 6,00 proc., a przy zmiennym – 5,00 proc.

• lokata na kwotę 1.000 zł założona na okres 12 miesięcy, przy oprocentowaniu stałym – 4,75 proc., a przy zmiennym – 5,25 proc.

• lokata na kwotę  10.000 zł założona na okres 1 miesiąca, przy oprocentowaniu stałym i zmiennym – 4,60 proc.

Lokatę terminową warto zakładać jeżeli mamy pewność, że przez dłuższy czas nie będziemy potrzebowali tychże pieniędzy. W przypadku zerwania umowy przed czasem należy liczyć się ze stratą odsetek. Zatem jeżeli nie mamy pewności, że nie wycofamy wcześniej pieniędzy, bezpieczniejszym rozwiązaniem będzie wybór lokaty na możliwie najkrótszy termin lub  wybór rachunku oszczędnościowego. Obecnie oprocentowanie części rachunków oszczędnościowych jest porównywalne z oprocentowaniem lokaty i może maksymalnie  wynieść 5,5 proc. (źródło: www.rp.pl).

Obligacje

Alternatywą dla lokowania pieniędzy w bankach jest zakup obligacji. Najpopularniejsze są obligacje polskiego rządu, które można kupić  m.in. w placówkach PKO BP. Innym sposobem zarabiania na obligacjach jest zakup jednostek uczestnictwa w funduszach inwestujących w obligacje (nie tylko te emitowane przez rząd RP). Większość ekspertów przewiduje, że opłacalność zakupu obligacji będzie coraz większa, gdyż dziura w budżecie państwa jest coraz większa, co zmusi Ministerstwo Finansów do wypuszczania obligacji o wyższym oprocentowaniu. Najbardziej popularne są obligacji dwuletnie. Mają one stałe oprocentowanie, które nie może się zmienić aż do czasu ich wykupu. W miesiącu maju br. w sprzedaży są dostępne:

• obligacje 2-letnie o stałym oprocentowaniu w wysokości 4 proc., w cenie emisyjnej 100 zł i o rocznej kapitalizacji odsetek,

• obligacje 3-letnie o zmiennym oprocentowaniu w wysokości 3,85 proc. w pierwszym półroczu, w cenie emisyjnej 99,90 zł i o półrocznej wypłacie odsetek,

• obligacje 4-letnie indeksowane o oprocentowaniu w wysokości 4,50 proc., w cenie emisyjnej 100 zł i o rocznej wypłacie odsetek,

• obligacje 10-letnie emerytalne indeksowane o oprocentowaniu w wysokości 5,25 proc., w cenie emisyjnej 100 zł i o rocznej kapitalizacji odsetek.

Aktualna oferta zakupu obligacji skarbowych prezentowana  jest na stronie: www.obligacjeskarbowe.pl.

Podsumowanie

 Z najnowszego, marcowego sondażu przeprowadzonego przez Centrum Badania Opinii Publicznej wynika, że większość (63 proc.) gospodarstw domowych nie posiada żadnych oszczędności, prawie połowa (46 proc.) spłaca pożyczki i kredyty, a 10 proc. zalega z opłatami. Należy mieć świadomość, że brak oszczędności nie wynika z nadmiernej rozrzutności przeciętnego Polaka, ale raczej z „bogactwa” jakie wynieśliśmy z PRL-u. Jeżeli jednak znajdziemy się w tej „komfortowej mniejszości” posiadaczy nadwyżek finansowych  warto zadbać o kondycję swojego portfela. Na marginesie. Za czasów komuny w TVP emitowana była „reklamówka” dotyczące oszczędzania (wszakże nie pieniędzy, lecz prądu), kończąca się słowami „oszczędzają bogaci i im się opłaci”.