Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: rodzic

Właśnie wróciłam z sołeckich Mikołajek, było bardzo sympatycznie. Dzieciaki zachwycone, wyszalały się na całego. Mikołaj bardzo hojny. Dziękuję!
Ilość odwiedzin: 246402
Ilość wywołań: 458624
Stronę przegląda: 8 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2856 dni temu

[Animacja1]

To jeszcze kredyt, czy już lichwa? – Część 2. Idą zmiany w kredycie konsumenckim

Jeżeli zamierzasz w tym roku zaciągnąć większy kredyt (pożyczkę) to zastanów się kiedy to zrobić, gdyż najprawdopodobniej w czerwcu tego roku zmienią się zasady udzielania kredytu konsumenckiego. Zmiany te wymusza dyrektywa unijna z 2008r., która zobowiązuje wszystkie kraje członkowskie do wdrożenia nowych, nie zawsze korzystniejszych dla klienta zasad udzielania kredytów konsumenckich.

O co chodzi z tym kredytem konsumenckim?

    Jeszcze przed przystąpieniem do Unii Europejskiej tj. w 2001r. Sejm uchwalił ustawę o kredycie konsumenckim. Ustawa ta miała przede wszystkim dać kredytobiorcy rzetelną informację o pełnych kosztach kredytu oraz wzmocnić jego pozycję w relacjach z bankiem. Wcześniej banki, aby skusić klienta do zaciągnięcia kredytu, często stosowały różne, nie zawsze uczciwe triki reklamowe.

Na co mogę liczyć dzisiaj?

    Powyższa ustawa zabezpiecza interesy tylko tych osób, których kredyt nie przekracza kwoty 80 tys. zł (lub jej równowartość w walutach obcych). Dzięki niej kredytobiorca otrzymuje pewne przywileje, tj.:

  • może w terminie do 10 dni zrezygnować z udzielonego kredytu bez podania przyczyny, nie płacąc żadnych odsetek;
  • odsetki od zaciągniętego kredytu nie mogą przekroczyć 20 proc., a łączna kwota wszystkich opłat i prowizji nie może przekroczyć 5 proc;
  • bank w umowie kredytowej musi podać pełne, rzeczywiste koszty kredytu;
  • może spłacić kredyt przed terminem (dzięki czemu oszczędzi nie płacąc kolejnych rat odsetkowych), pod warunkiem, że powiadomi o tym bank z trzydniowym wyprzedzeniem.

Jakie zmiany mają nastąpić w czerwcu tego roku?

    Przede wszystkim ma się zwiększyć limit kredytu konsumenckiego, z 80 tys. zł do 75 tys. euro (licząc po kursie z września 2009r. - 258 tys. zł). Bank już w reklamie będzie musiał podać istotne i rzeczywiste informacje o oferowanym kredycie. Wydłużony zostanie z 10 do 14 dni okres uprawniający do rezygnacji z kredytu, jednak bank otrzyma możliwość pobrania odsetek za ten okres. Bank otrzyma także prawo do pobierania rekompensaty w przypadku wcześniejszej spłaty pożyczki, jednak tylko tej o stałym (a nie zmiennym) oprocentowaniu w wysokości od 0,5 do 1 proc. Ponadto, w całej Unii wprowadzony zostanie Europejski Ujednolicony Formularz Kredytowy, który będzie zawierał wszystkie najważniejsze informacje o kredycie. Ma to zapewnić konsumentom możliwość podjęcia świadomej decyzji co do zaciąganego kredytu oraz ułatwić porównanie różnych ofert kredytowych.

Kilka porad praktycznych

  1. Pośpiech i działanie pod wpływem impulsu nie jest dobrym doradcą przy zaciąganiu kredytu, zatem nie należy się spieszyć i korzystać z pierwszej oferty podsuniętej przez najbliższy bank lub pośrednika finansowego.
  2. Nie można brać pod uwagę jedynie nominalnej stawki oprocentowania, która najczęściej na ulotce napisane jest największą czcionką, bo to jedynie część prawdziwych kosztów kredytu. Jeżeli oferowane oprocentowanie w danym banku jest bardzo niskie to najprawdopodobniej bank ukrył przed klientem faktyczne koszty kredytu i zawarł je w innych opłatach towarzyszących kredytowi.
  3. Przed podpisaniem umowy kredytowej warto porównać kilka ofert. Najlepszym narzędziem do oceny pełnych kosztów kredytu jest wskaźnik RRSO (rzeczywista roczna stopa oprocentowania). Powyższa ustawa nakazuje bankom podawanie RRSO, przez co nawet niezbyt dobrze orientująca się w finansach osoba łatwo porówna sobie różne oferty. Uwaga – część banków dodatkowo wymusza wykupienie ubezpieczenia kredytobiorcy na życie, wyłączając ten koszt z RRSO.
  4. Jeżeli pieniądze potrzebne są na krótki czas najtańszym rozwiązaniem jest skorzystanie z karty kredytowej (nie mylić z popularną kartą debetową). Większość banków wydaje pierwszą kartę kredytową za darmo, a zadłużenie na karcie na krótki okres np. do 52 dni nie wymaga płacenia żadnych odsetek (jeżeli spłacimy całą kwotę zadłużenia w wyznaczonym terminie).
  5. Inną stosunkowo tanią ofertą jest linia kredytowa w ROR (w rachunku oszczędnościowo-rozliczeniowym). Wysokość prowizji za jej udzielenie (lub po roku za przedłużenie) wynosi zwykle od 1 do 2 proc. (przy kredytach gotówkowych prowizja wynosi często nawet 5 proc.).  Oprocentowanie takiego kredytu w ROR zazwyczaj wynosi ok. 10 proc, a typowej pożyczki gotówkowej często bliskie jest ustawowemu maksimum – czyli 20 proc. Ponadto, każda wpłata na konto ROR np. pensji, pomniejsza saldo od którego bank nalicza odsetki.
  6. Należy szczególnie uważać na oferty kredytowe wszelkich pośredników finansowych. Procedury przyznania u nich pożyczki są bardzo szybkie, proste i nie wymagają wielu zaświadczeń (np. o wysokości wynagrodzeń), ale bardzo często koszt takiej pożyczki –ze względu na brak dostatecznych zabezpieczeń – jest bardzo wysoki.

Podsumowanie

    Benjamin Franklin (jedne z „Ojców Założycieli” Stanów Zjednoczonych Ameryki) mawiał: „Jeśli chcesz się przekonać ile są warte pieniądze, to spróbuj je od kogoś pożyczyć”. Pożyczaniu pieniędzy zawsze towarzyszy ryzyko. Bank się boi, że nie odzyska pieniędzy, a klient, że przepłaci i będzie miał problemy ze spłatą pożyczki. Jednak w większości przypadków decyzję o wzięciu pożyczki podejmuje „nagła potrzeba chwili”, a my dzięki rozsądkowi i nabytej wiedzy musimy jej tylko nieco pomóc.