Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: rodzic

Właśnie wróciłam z sołeckich Mikołajek, było bardzo sympatycznie. Dzieciaki zachwycone, wyszalały się na całego. Mikołaj bardzo hojny. Dziękuję!
Ilość odwiedzin: 246402
Ilość wywołań: 458624
Stronę przegląda: 8 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2856 dni temu

[Animacja1]

To jeszcze kredyt, czy już lichwa? – Część 3. Kredyt hipoteczny

Mieszkać nadal z teściami, wynająć mieszkanie, a może zaryzykować i wziąć kredyt hipoteczny? – jeżeli takie pytania nurtują cię od dłuższego czasu to ten artykuł jest dla ciebie.

Jaki kredyt hipoteczny będzie dla mnie najlepszy?

    Nie ma jednej, obiektywnie najlepszej oferty kredytowej dla każdego. Z kredytem jest trochę tak jak z garniturem, musi być szyty „na miarę” – pod konkretną osobę. Wszystko zatem zależy od jednostkowej sytuacji kredytobiorcy, czyli na jaki okres będzie go zaciągać, jaki funduszami dysponuje (udział własny) oraz na jaki cel zamierza go przeznaczyć.

Czym się różni kredyt hipoteczny od „zwykłego” kredytu?

    Różnic jest wiele. Kredyt hipoteczny jest szczególnym kredytem, gdyż jest udzielany na wiele lat (zazwyczaj na okres od 5 do 30 lat), jest ok. dwa raz tańszy od „zwykłego”, podstawowym jego zabezpieczeniem jest wpis do hipoteki, a pożyczone pieniądze należy wydać na zakup mieszkania lub budowę domu.

Od czego zacząć?

     Przede wszystkim należy zapoznać się z aktualną ofertą kredytową banków. W tym celu najprościej skorzystać z bezpłatnej usługi dużego doradcy finansowego (Expander, Open Finance, itp.), który przedstawi ofertę nawet kilkudziesięciu banków. Doradca wstępnie oceni na jak duży kredyt można liczyć (obliczy tzw. zdolność kredytową) i jakie warunki musimy spełnić. Należy wiedzieć, że każdy bank prowadzi swoją odrębną politykę kredytową i różnice w ich ofercie są bardzo duże. Po zdobyciu tej podstawowej wiedzy wskazane byłoby sprawdzić czy nie ma lepszych ofert w pozostałych bankach, gdyż doradcy przedstawią oferty tylko tych banków z którymi mają podpisane umowy, a najgorliwiej mogą zachęcać do ofert tychże banków od których otrzymają najwyższą prowizję.

Na co zwrócić uwagę w umowie kredytowej?

     Przede wszystkim należy ustalić jaki jest realny koszt kredytu. Najważniejszym jego elementem jest oprocentowanie, które w zależności od banku wynosi zazwyczaj od 6 do 10 proc. w skali roku. Poza tym należy zwrócić uwagę na:

  • wysokość prowizji za przyznanie kredytu (od 0 do 2 proc.);
  • ubezpieczenie spłaty kredytu, do czasu ustanowienia hipoteki (rocznie ok. 1 proc. kwoty kredytu) lub ubezpieczenie od utraty pracy (też ok. 1 proc kwoty kredytu);
  • opłatę za wycenę nieruchomości (od kilkuset do 2 tys. zł);
  • ubezpieczenie nieruchomości (ok. kilkaset złotych rocznie);
  • warunki spłaty kredytu przed terminem, tj. czy można to zrobić i kiedy (najczęściej po 2 – 3 latach) bez ponoszenia dodatkowych kosztów;
  • czy istnieją specjalne preferencje dla pewnych grupy osób, wynikające np. z wieku kredytobiorcy, wkładu własnego lub wykonywanego zawodu;
  • czy jest możliwość przewalutowania kredytu, jak często i na jakich warunkach.

    Warto dobrze przeanalizować poszczególne oferty bankowe, gdyż koszty popełnionych dzisiaj błędów w przyszłości mogą być bardzo bolesne. Przykładowo, jeżeli dzisiaj zaciągniemy kredyt w wysokości 200 tys. zł na 30 lat, to po tym okresie, w zależności od wybranego banku, musimy zwrócić od 414 tys. zł do 472 tys. zł (w obu przypadkach dotyczy to ofert bardzo popularnych, reklamowanych w TVP banków). Jeżeli wybierzemy „niekorzystny kredyt”, nie musimy przez kolejne lata płakać i płacić, gdyż możemy skorzystać jeszcze z koła ratunkowego o nazwie kredyt refinansowy. Będzie to nowy kredyt zaciągnięty w innym banku na lepszych warunkach, przeznaczony na spłatę starego (niekorzystnego) kredytu.

Jakie wybrać raty i w jakiej walucie zaciągnąć kredyt?

     Jeżeli wybierzemy raty równe to będziemy płacić stałą miesięczną kwotę przez cały okres kredytowania (w pierwszych latach będą to kwoty znacznie mniejsze niż przy wyborze rat malejących). Wybór rat malejących powoduje, że początkowo płacimy wysokie raty, lecz wraz z upływem czasu wysokość miesięcznej raty jest coraz mniejsza. Co do waluty w jakiej zaciągamy kredyt to, ze względu na znacznie niższe oprocentowanie kredytu (w stosunku do kredytu złotówkowego), bardzo kuszące dla wielu kredytobiorców jest zaciągnięcie kredytu we frankach szwajcarskich lub euro. Jednak kredyty te obarczone są dodatkowym ryzykiem zwanym kursowym. Ostatnie lata pokazują, że kurs większości walut jest nieprzewidywalny, przez co biorąc kredyt w obcej walucie możemy dużo zaoszczędzić, albo dużo też stracić. Dlatego, aby nie rozpoczynać dnia od sprawdzenia kursu walut (zamiast porannej kawy lub ożywczej pogawędki z małżonką) osobiście radzę zadłużać się w takiej walucie w jakiej dostajemy miesięczną pensję.

Czy mogę liczyć na jakieś wsparcie?

     Dla młodych osób, starających się o swoje pierwsze mieszkanie lub dom, dość atrakcyjny może być rządowy program „Rodzina na swoim”. Celem tego programu jest wsparcie małżeństw lub osób samotnie wychowujących przynajmniej jedno dziecko. Pomoc polega na tym, iż Skarb Państwa przez pierwsze osiem lat dopłaca połowę wartości odsetek od spłacanego kredytu (kredyt musi być zaciągnięty w złotówkach).

Podsumowanie

     Dla wielu polskich rodzin kredyt hipoteczny jest jedyną drogą do zrealizowania w rozsądnym czasie marzenia jakim jest „własny dach nad głową”. Banki co dziennie bombardują nas (widzę teraz, że lubię ten żargon wojskowy) agresywną reklamą swoich produktów, niejednokrotnie kreśląc obraz zadowolonego klienta (oczywiście tego banku) pijącego drinka w otoczeniu palm kokosowych, pouczającego swego kolegę z jakiego kredytu powinien i on skorzystać. Niestety znaczna część tych reklam przekłamuje rzeczywistość, gdyż po zapoznaniu się z pełną ofertą kredytową okazuje się, że eksponowany w reklamie „pozytyw” kredytu jest niestety jego jedynym atutem. Dlatego zanim spełnisz, za pożyczone pieniądze, swoje życiowe marzenie warto się wcześniej do tego dobrze przygotować.