Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: rodzic

Właśnie wróciłam z sołeckich Mikołajek, było bardzo sympatycznie. Dzieciaki zachwycone, wyszalały się na całego. Mikołaj bardzo hojny. Dziękuję!
Ilość odwiedzin: 246402
Ilość wywołań: 458624
Stronę przegląda: 8 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2856 dni temu

[Animacja1]

Część I. Ja kontra urzędnik - czyli jak załatwić sprawę urzędową.

Czy zdarza ci się mieć poczucie bezradności w kontaktach z urzędnikami w swojej gminie, czy masz czasami wrażenie, że twoje sprawy urzędowe przeciągane są w czasie, a urzędnik prowadzący twoją sprawę (utrzymywany z twoich podatków) jest nieuprzejmy, obojętny i niekompetentny. Jeżeli tak, to ten artykuł jest dla ciebie. Oto kilka podstawowych porad przydanych w załatwieniu trudnej (tzw. uznaniowej) sprawy urzędowej:

1. Nic na gębę, wszystko na piśmie

    Z urzędem porozumiewaj się zawsze pisemnie, gdyż to zapobiegnie wszelkim późniejszym niejasnościom  i wykrętom typu: musiał mnie pan źle zrozumieć lub ale nie mówiła pani że chce to zrobić jeszcze w tym roku itp. Jeżeli nie jest to konieczne (patrz pkt. 4) raczej unikaj wizyt w kolejnych urzędowych gabinetach. Przez to unikniesz  dodatkowego stresu, a efekt takich wizyt jest zazwyczaj mizerny. Lepiej złóż swoje pismo w sekretariacie i z godnością (bądź jej resztkami) opuść budynek urzędu.

2. Nie daj się zbyć

    Jeżeli usłyszysz, że tego nie można bo ustawa lub rozporządzenie na to nie pozwala -  nie odpuszczaj i żądaj odpowiedzi pisemnej z podaniem konkretnej podstawy prawnej uniemożliwiającej pozytywne załatwienie twojej sprawy. Jeżeli usłyszysz: niech pani przyjdzie za tydzień bo koleżanka która się tym zajmuje jest na urlopie domagaj się obsłużenia u bezpośredniego przełożonego tej osoby. Urlopy nie mogą destabilizować pracy urzędu więc zawsze powinien być wyznaczony inny pracownik, który przejął obowiązki pracownika urlopowanego.

3. Nie bój się

     Czasami funkcjonuje w nas przeświadczenie (może z okresu komuny), że z władzą nie można zadzierać bo wtedy ... (i w tym miejscu najczęściej zdanie się urywa). Większość z nas nie ma pomysłu co może w wyniku swojej niepokorności stracić. To władza ma powody aby się ciebie obawiać (zwłaszcza gdy działasz  w ramach pewnej grupy, np. grupy niezadowolonych), a ty nie chcesz z nikim walczyć, chcesz tylko załatwić swoją sprawę.

4. Oceń przeciwnika

     Jest to ważne, gdyż to pomoże ci wybrać najskuteczniejszą drogę załatwienie sprawy. Trafiłeś albo na osobę nie kompetentną albo na tzw. szarą eminencję. W pierwszym przypadku możesz interweniować u przełożonych, a w drugim przypadku jest to bezcelowe, gdyż w tym urzędzie nikt ci nie pomoże, bo jak powiedzą inni pracownicy „jej to nawet wójt się boi”.

5. Pilnuj terminów

     Każdą sprawę urząd musi załatwić w określonym terminie, jeżeli tego nie zrobi możesz wnieść skargę na opieszałość urzędu (co najczęściej przynosi lepszy efekt, niż wydzwanianie lub nachodzenie urzędnika). Od każdej decyzji administracyjnej przysługuje ci odwołanie, ale należy to zrobić w określonym czasie. Przykładowo od decyzji wydanej przez wójta (burmistrza) przysługuje odwołanie do samorządowego kolegium odwoławczego (SKO) w terminie 14 dni od dnia jej otrzymania.

6. Jak bym miał pieniądze to bym wynajął prawnika

     Niewątpliwie wsparcie prawne w starciu z opornym urzędnikiem może być bardzo pomocne. Pismo skierowane do urzędu opatrzone właściwą podstawą prawną w znacznym stopniu zwiększa jego skuteczność. Jednak nie muszą temu towarzyszyć znaczne wydatki, gdyż na początku wystarczająca będzie pomoc przy zredagowaniu pisma. Nie musi być to od razu płatna pomoc licencjonowanego adwokata lub radcy prawnego. Zazwyczaj wystarczy pomoc osoby swobodnie poruszającej się w gąszczu orzeczeń, artykułów i paragrafów. Dodam na marginesie, że z grona znanych mi i „skutecznych prawników” znaczna ich część nie posiadała licencji, ani nawet nie skończyła studiów prawniczych.

7. Zapomniałem. Przecież mam swojego przedstawiciela – radnego

    Jeżeli dotychczasowe starania nie przynoszą zamierzonych efektów zwróć się do radnego. Trzy lata temu był u ciebie, namawiał by głosować na niego, mówił, że chce coś zrobić dla gminy i ludzi. Teraz dasz mu szansę się wykazać, niech działa!

8. Media twoim sprzymierzeńcem

     Jeżeli masz przekonanie, że twoja sprawa nie została załatwiona jak należy, wykorzystałeś już wszelkie środki odwoławcze, radni ci mówią że nic nie mogą „bo wójt...”, wójt twierdzi że przesadzasz,  spróbuj zainteresować swoim problemem lokalne media.
    Może się okazać, że nie tylko ciebie ta sprawa bulwersuje, że inni też uważają, że ten niekompetentny urzędnik powinien znaleźć sobie inne zajęcie. Władza pod wpływem presji publicznej może chcieć szybko załatwić (wyciszyć) tę sprawę.

9. Dziennikarz mówił, żebym jeszcze spróbował w stowarzyszeniu

    Zorientuj się, czy na terenie twojej gminy nie działa jakieś stowarzyszenie, które zajmuje się pomocą  w rozwiązywaniu podobnych problemów. Mediacje prowadzone przez stronę trzecią, niezwiązaną bezpośrednio z danym problemem, mogą doprowadzić do kompromisu.

    Oczywiście powie ktoś, że jego zdaniem jest tylko jedna skuteczna metoda załatwienia „spraw nie do załatwienia”, ale nie mieści się ona w ramach kodeksu postępowania administracyjnego, lecz raczej kodeksu karnego i  znana jest powszechnie pod nazwą ŁAPÓWKA, ale ja tej metody osobiście ci nie polecam.