Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: rodzic

Właśnie wróciłam z sołeckich Mikołajek, było bardzo sympatycznie. Dzieciaki zachwycone, wyszalały się na całego. Mikołaj bardzo hojny. Dziękuję!
Ilość odwiedzin: 246217
Ilość wywołań: 458412
Stronę przegląda: 5 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2853 dni temu

[Animacja1]

Część II. Kto tu rządzi? - czyli co i od kogo zależy w urzędzie

Z poprzedniej części poradnika dowiedziałeś się m.in. że aby być skutecznym podczas załatwiania swoich spraw w urzędzie gminy (miasta) musisz przestrzegać pewnych reguł. Część ich wynika z klimatów naszej polskiej administracji, a część wprost z kodeksu postępowania administracyjnego.
Jednak, żeby nie działać po omacku, tym razem dowiesz się „kto jest kim” w urzędzie. Dodam na marginesie, że artykuł ten jest szczególnie polecany osobom zdesperowanym lub posiadającym wewnętrzne przekonanie, że osobista interwencja u tzw. szyszki z urzędu może pomóc w załatwieniu sprawy urzędowej.
Oto krótka charakterystyka kilku ważniaków z twojego urzędu.

  1. Wójt (burmistrz) – osoba wybierana w wyborach bezpośrednich na okres 4 lat. W małych gminach jest to najczęściej osoba bezpartyjna,  były aktywista, społecznik (bardzo często zajmujący się wcześniej kulturą bądź oświatą w gminie) lub osoba pełniąca jakąś ważną funkcję publiczną. W dużych gminach jest to niejednokrotnie lider wiodącej opcji politycznej bądź pewnej grupy interesów lub zainteresowań, np. prezes klubu sportowego.
    Wójt kieruje urzędem i jest szefem wszystkich pracowników urzędu.  Może zatem wydawać im polecenia, a oni powinni je wykonywać (choć bywa z tym różnie). Na ogół jest to osoba życzliwa (przynamniej na początku swojej 4-letniej kadencji), choć niestety bardzo często bez odpowiedniego przygotowania merytorycznego  potrzebnego do kierowania tak specyficznym zakładem pracy jakim jest urząd. Przez co często bezkrytycznie polega na doświadczeniu swoich pracowników, a oni niestety to czasami wykorzystują.
  2. Zastępca wójta (burmistrza) – człowiek powołany przez wójta, fachowiec, kolega albo polityk. Jest to prawa ręka wójta i jeżeli nie ma własnych aspiracji aby w przyszłości zostać wójtem, jest bardzo oddanym współpracownikiem. Poza tym ma poważne powody aby być lojalnym, gdyż jego bytność w urzędzie w jest pełni uzależniona od wójta. Jeżeli jego szef z woli ludu nie zostanie wybrany na kolejną kadencję, on też musi sobie szukać innego zajęcia.
  3. Skarbnik – czyli główny księgowy. Powoływany na to stanowisko na wniosek wójta  przez radę gminy (miasta). Osoba planująca i realizująca dochody i wydatki w gminie. To od niej w dużej mierze zależy ile pieniędzy i na co wyda gmina. Zgodnie z powiedzeniem kto ma pieniądze ten ma władzę (bądź odwrotnie) bardzo często jest to „osoba nie do ruszenia”, zajmująca w hierarchii urzędu tak naprawdę drugą pozycję (przed zastępcą). Ze względu na specyfikę pracy oraz bardzo dużą odpowiedzialność materialną często piastuje to stanowisko aż do emerytury bądź do ogłoszenia wyników kontroli (NIK lub Regionalnej Izby Obrachunkowej).
  4. Sekretarz  - czyli szef administracji. Od tego roku zatrudniany w ramach umowy o pracę (do końca ub. roku powoływany na analogicznych zasadach jak skarbnik) przez wójta. Osoba ta odpowiada przede wszystkim za sprawne działanie urzędu oraz za  jego politykę kadrową.
  5. Szef komórki organizacyjnej urzędu (który może nazywać się naczelnikiem wydziału lub kierownikiem referatu). Osoba merytoryczna, zatrudniona na podstawie otwartego konkursu, nadzoruje przygotowanie projektów uchwał, decyzji i pism, a czasami jest upoważniona do samodzielnego wydawania określonych decyzji.
  6. Szeregowy urzędnik. Osoba zatrudniona na analogicznych zasadach jak jego kierownik opisany powyżej. Rozpatruje poszczególne sprawy i przygotowuje projekty pism i decyzji do akceptacji swoich kierowników.

    Formalnie urzędem rządzi wójt (burmistrz) jednak praktyka niestety pokazuje, że nie zawsze. Niejednokrotnie to kierownicy i tzw. szare eminencje faktycznie sterują swoimi zwierzchnikami. Jeżeli przykładowo naczelnik wydziału ma nad sobą zastępcę wójta, który bardzo słabo orientuje się w kwestiach prawnych i praktycznych jego wydziału – to może mu wszystko wmówić. Zastępca wójta słaby merytorycznie, a zarazem nie mający chęci do uzupełnienia swojej wiedzy bezgranicznie polega na zdaniu swojego naczelnika.
    I teraz najważniejsze pytanie jakie sobie zadajesz – do kogo zatem się zwrócić?
Jeżeli jeszcze nie skierowałeś żadnego pisma i chcesz „zbadać grunt” najlepiej swoją wędrówkę zacząć od szeregowego urzędnika odpowiedzialnego za tę dziedzinę w urzędzie, gdyż to on ma bezpośredni wpływ na kształt i czas wydania ostatecznej decyzji. Poza tym, jeżeli go pominiesz możesz w sposób niezamierzony urazić jego wrażliwe urzędnicze Ego, co niechybnie bardzo skomplikuje załatwienie twojej sprawy.
    Jeżeli już wysłałeś jakieś pismo musisz odnaleźć człowieka na którego biurku w tym momencie ono leży. Jak to ustalić? Każde pismo wchodzące i wychodzące z urzędu musi być zarejestrowane (czyli opatrzone odpowiednią datą i kolejnym numerem z rejestru), a więc swoje pierwsze kroki kierujemy do osoby przeprowadzającej taką rejestrację (w małych urzędach będzie to najczęściej sekretarka) i po wymianie zwrotów grzecznościowych zadajesz przykładowo takie pytanie „w dniu 16 lutego wysłałam listem poleconym pismo w sprawie ustalenia warunków zabudowy, chciałabym ustalić kto zajmuje się tą sprawą”. Należy w tym miejscu dodać, że czas jaki upłynął od momentu wysłania pisma do czasu twojego pojawienia w urzędzie musi być też odpowiedni, czyli nie za długi i nie za krótki. Jeżeli przyjdziesz za wcześnie to usłyszysz „musi pani przyjść za kilka dni bo jeszcze pismo nie zostało zadekretowane i leży na biurku wójta”. Jeżeli przyjdziesz za późno to decyzja (pismo)  w twojej sprawie będzie już przygotowana i na tym etapie stracisz szansę na skuteczne przedstawienie swoich racji.
    Nie wpadaj wtedy w popłoch, bo pozostaje ci jeszcze najskuteczniejsza broń tj. droga odwoławcza. Ale o tym dowiesz się innym razem.