Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: rodzic

Właśnie wróciłam z sołeckich Mikołajek, było bardzo sympatycznie. Dzieciaki zachwycone, wyszalały się na całego. Mikołaj bardzo hojny. Dziękuję!
Ilość odwiedzin: 246217
Ilość wywołań: 458412
Stronę przegląda: 5 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2853 dni temu

[Animacja1]

Część IX. Gmina zmieniła sobie jakieś plany, a ja mam za to jeszcze płacić? – czyli kiedy powstaje obowiązek zapłacenia opłaty planistycznej.

Jeżeli planujesz sprzedać swoja działkę - wiec, że poza fiskusem i notariuszem również gmina może żądać od ciebie podzielenia się zyskiem poprzez pobranie opłaty planistycznej, zwanej potocznie rentą planistyczną.

Kiedy gmina może żądać ode mnie pieniędzy?

    Gmina może pobierać opłatę planistyczną, gdy wzrosła wartość działki w wyniku zmiany (uchwalenia) miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (plan ten określa m.in.  czy można na takiej działce wybudować dom, hipermarket, itp.), a jej właściciel chce ją sprzedać przed upływem 5 lat od zmiany tego planu. Ponadto, wysokość renty musi być koniecznie ustalona przez radę gminy (miasta) w uchwale wprowadzającej zmianę planu, a jej wysokość nie może być większa niż 30 proc. wzrostu wartości nieruchomości.
    Trzeba również wiedzieć, że do obliczenia tej opłaty przyjmuje się zawsze rynkową wartość nieruchomości przed i po zmianie planu, określoną przez licencjonowanego rzeczoznawcę majątkowego. Zatem zaniżenie wartości nieruchomości w notarialnym akcie sprzedaży nie będzie miała wpływu na wysokość tej opłaty.

Przykład

    Miałeś 1-hektorową  działkę rolną na której od lat wypasałeś owce. Jednak hodowla owiec okazała się nie opłacalna, więc chcesz ją sprzedać. W gminie dowiadujesz się, że 4 lata temu jak zmieniano plan zagospodarowania twoja działka zmieniła swoje przeznaczenie z rolnej na budowlaną, a rada gminy uchwaliła wysokość tej opłaty na maksymalnym poziomie tj. 30 proc. Wstępnie ustaliłeś, że wartość tej nieruchomości jako działki rolnej wyniosłaby 30 tys. zł, ale już jako działki budowlanej 10 razy więcej tj. 300 tys. zł. Jeżeli sprzedasz ją w tym roku, czyli przed upływem 5 lat od zmiany planu, zapłacisz gminie aż 81 tys. zł ( 30 proc od różnicy wynoszącej 270 tys. zł), a jeżeli wstrzymasz się ze sprzedażą jeszcze rok - zaoszczędzisz te pieniądze.

A jeżeli wartość mojej działki obniży się to ja również mogę żądać pieniędzy?

    Oczywiście.  Powyższe zasady obowiązują również w drugą stronę. Jeżeli gmina zmieni tenże plan i w wyniku tego twoja działka straci na wartości, to również i ty możesz żądać od gminy odszkodowania za obniżenie jej wartości rynkowej.

Czy mogę ustalić wysokość tej opłaty jeszcze przed sprzedażą działki?

    Tak. Opłatę nalicza się albo z urzędu po sprzedaży nieruchomości lub przed sprzedażą na wniosek właściciela nieruchomości. Naliczenie tej opłaty jest dla ciebie „bezpłatne” nawet wtedy, gdy ostatecznie nie sprzedaż tej nieruchomości.

Czy mogę się odwołać jeżeli uznam, że wysokość opłaty została zawyżona?

    Tak. Wójt (burmistrz) wysokość opłaty ustala w decyzji administracyjnej od której przysługuje ci odwołanie. Jeżeli zatem nie zgadzasz się z wysokością ustalonej opłaty, bądź twoim zdanie nie powinna być w ogóle pobierana, możesz wnieść odwołanie. Odwołanie takie możesz złożyć do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, za pośrednictwem wójta (burmistrza) wydającego tę decyzję (zasady sporządzania i wzór odwołania znajdziesz w VI części tego poradnika).

Czy mogę uniknąć opłaty planistycznej?

    Najlepiej jeżeli wstrzymasz się ze sprzedażą nieruchomości przez 5 lat od dnia zmiany planu. Możesz również sprawdzić w urzędzie, czy rada w ogóle określiła wysokość tej opłaty. Jeżeli nie zrobiono tego to wójt (burmistrz) nie ma prawa żądać od ciebie żadnych pieniędzy. Może się też tak zdarzyć, że musisz sprzedać działkę, bo masz już na nią dobrego kupca, choć do końca 5-letniego okresu zostało jeszcze kilka miesięcy. Wtedy, aby nie stracić kupca, a zarazem nie wydać niepotrzebnie pieniędzy, możesz z kupującym zawrzeć umowę przedwstępną (od której nie nalicza się tej opłaty) i po odczekaniu tych kilku miesięcy zawrzeć już właściwą notarialną umowę kupna – sprzedaży.

A jeżeli gmina nie ma aktualnego planu zagospodarowania i wydaje tzw. warunki zabudowy?

   Wtedy sprawa się komplikuje, bo w ustawie jest luka. Do niedawna większość gmin naliczała opłatę planistyczną również od wydanych warunków zabudowy. Jednak po ukazaniu się w marcu 2008r. wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego (sygn. II OSK 1887/07), gminy powinny odstąpić od tej praktyki i nie naliczać tej opłaty (sprawdź jak postępuje twoja gmina).

Jakieś dobre informacje?

    Proszę bardzo, ale niestety tylko dla rolników. Od 12 stycznia 2009r. nie pobiera się tej opłaty od rolników, którzy nieodpłatnie przekazali takie nieruchomości na rzecz swoich następców (o których mowa w ustawie o ubezpieczeniu społecznym rolników).

Czy gmina może przyjąć dla tej opłaty stawkę zerową?

    Niestety nie. Wysokość tej stawki musi być wyższa niż 0%, ale może wynieść nie maksymalne 30 proc., lecz np. 10 proc.
    Oczywiście gminy potrzebują pieniędzy. Jednak przy ustalaniu wysokości wszelkiego rodzaju „podatków” należy zachować umiar i rozsądek. Nadmierny „fiskalizm” rzadko przynosi dodatkowe zyski, a jedynie pobudza ludzi do robienia tzw. uników i niepotrzebnie blokuje powstanie nowych inwestycji.
    Opłaty planistycznej nie powinieneś mylić z opłatą adiacencką, o której porozmawiamy następnym razem.