Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: rodzic

Właśnie wróciłam z sołeckich Mikołajek, było bardzo sympatycznie. Dzieciaki zachwycone, wyszalały się na całego. Mikołaj bardzo hojny. Dziękuję!
Ilość odwiedzin: 246217
Ilość wywołań: 458412
Stronę przegląda: 5 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2853 dni temu

[Animacja1]

Część V. Marcowa waloryzacja rent i emerytur

W tym miesiącu tj. w marcu rusza wielka akcja o nazwie waloryzacja emerytur i rent, w wyniku której przeciętny emeryt lub rencista otrzyma o kilkadziesiąt złotych więcej niż dotychczas.

 Przede wszystkim ile?

Wzrost świadczeń wyniesie 4,62 proc. Jeżeli przeciętna emerytura z ZUS w miesiącu grudniu ub.r. wynosiła 1.618,70 zł to po marcowej waloryzacji kwota ta wzrośnie do 1693,48 zł (1618,70 x 104,62 proc.). Natomiast przeciętna renta z tytułu niezdolności do pracy wzrośnie z 1205,91 zł do 1261,62 zł, a renta rodzinna z 1407,68 zł do 1472,71 zł. Procent wzrostu tych świadczeń liczony jest w oparciu o średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług  (wynoszący 104,2 proc.) powiększony o 20 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia (czyli 0,42 proc.)

Kto otrzyma taką podwyżkę?

Waloryzacja dotyczy tych osób, które prawo do świadczenia (np. emerytury lub renty) nabyły do końca lutego 2010r. Nie ma tu też znaczenia czy emerytura została przyznana na starych czy nowych zasadach, jak też kto dokonuje takiej wypłaty tj. ZUS, KRUS lub resortowy zakład emerytalny.

Czy ta podwyżka wymaga złożenia jakiegoś wniosku?

Organy rentowe podwyższają świadczenia „z urzędu” – czyli nie trzeba w tym celu składać żadnych wniosków. W marcu świadczeniobiorcy powinni otrzymać decyzję waloryzacyjną oraz oczywiście wyższą wypłatę. Powinno się to odbywać w terminach wypłaty świadczeń, czyli 1., 5., 10., 15., 20., i 25. marca. Natomiast teraz mogą składać już wnioski osoby uprawnione do przejścia na emeryturę, a które wstrzymywały się z tym do marca. Dzięki tej decyzji ich emerytury będą nieco wyższe, bo wyliczone zostaną w oparciu o nową wartość kwoty bazowej wynoszącą 2.716,71 zł.

A jeżeli kwota ZUS-owskiej podwyżki się nie zgadza?

Jeżeli wysokość zwaloryzowanej emerytury lub renty jest naszym zdaniem źle wyliczona możemy od takiej decyzji złożyć odwołanie. Jeżeli sprawa dotyczy ZUS, to odwołanie składa się za pośrednictwem ZUS w terminie miesiąca (od dnia otrzymania decyzji) do okręgowego sądu pracy i ubezpieczeń społecznych.

Co jeszcze się zmienia?

Od 1 marca zmieniają się także kwoty najniższych świadczeń oraz dodatków, i wynosić będą:

·    emerytura, renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy oraz renta rodzinna – 706,29 zł;

·    renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy – 543,29 zł;

·    renta socjalna – 593,28 zł;

·    najniższa renta z tytułu całkowitej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową oraz renta rodzinna wypadkowa – 847,55 zł;

·    renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy w związku z wypadkiem lub chorobą zawodową – 651,95 zł;

·    dodatek pielęgnacyjny i za tajne nauczanie oraz kombatancki  – 181,10 zł;

·    dodatek dla sieroty zupełnej – 340,39 zł;

·    dodatek kompensacyjny – 27,17 zł.

Podsumowanie

Demografowie biją na alarm, że polskie społeczeństwo gwałtownie się starzeje i w 2050 r. emeryci będą stanowić 75 proc. całej populacji. Niewątpliwie średnia długość życia przeciętnego Polaka znacznie wzrosła. W wyniku tego ZUS musi o kilka lat dłużej wypacać Kowalskiemu emeryturę, a to kosztuje. Do tego dochodzi sprawa kontynuacji różnego rodzaju kosztownych przywilejów, np. dla służb mundurowych, rolników, nauczycieli. Pieniądze, które powinny się odkładać na indywidualnych kontach ubezpieczonych są przejadane na bieżąco, pomimo, że budżet państwa co roku i tak dorzuca ZUS-owi kilkadziesiąt miliardów. Wszystko to powoduje, że w niedalekiej przyszłości budżet państwa nie będzie w stanie utrzymać wszystkich emerytów i rencistów. Jednak nie można winić ludzi za to, że dłużej żyją lub korzystają z danych im przywilejów. To rządzący powinni wykazać się rozsądkiem i zdecydować się na wprowadzenie niepopularnych reform, gdyż kontynuacja „polityki zaniechania” musi w niedalekiej przyszłości doprowadzić do ciężkiej zapaści finansów publicznych, a rachunek za to będą musiały opłacić nasze dzieci.