Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: xyz1

Najwięcej jadu to właśnie miał w sobie Pikuch, aż w końcu zatruł się swoim własnym jadem !!!.....chyba na śmierć?
Ilość odwiedzin: 285879
Ilość wywołań: 506183
Stronę przegląda: 8 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 3226 dni temu

[Animacja1]

Dożynki – Bożynki w Samsiecznie

Bożynki – tak nazywa mój synek Kajtek dożynki, może i właściwie, jeśli chodzi o Samsieczno, bo głównym organizatorem tych dożynek jest Ksiądz Proboszcz Jarosław Dąbrowski. W tym roku miały one szczególny charakter, gdyż kiedy część rolników już mogła się bawić, inna musiała pracować. Trudno o większy kontrast, tuż przy kościele jeszcze zboże młócił kombajn, a parę metrów dalej oceniano przecudne wieńce. Wówczas to przypomniały mi się słowa piosenki Marka Grechuty: „plony ziemi niosą w rękach, świat im się do pasa kłania, ciała ich przeszywa męka od tych skłonów, od klękania, a gdy wśród stołów radości ja przed nimi w duszy klękam marzą, aby dla miłości służył chleb zdobyty w mękach” – były takie rzeczywiste, że aż chciało się klękać. Wracając zaś do wieńców, to osobiście na zwycięzcę wybrałabym ten z orłem – bo kocham wieś tę sielską, anielską, ale przede wszystkim patriotyczną – polską. W Samsiecznie było wszystko: muzyka (Łochowianie i Miłośnicy Ziemi Krajeńskiej zabawę rozkręcali, Frechowne Sznupki cudnie śpiewały, a Wrzos z szykiem i humorem zakończył), licytacja (chciałam kurpiowską wycinankę i ją mam, lampki z Izraela nie chciałam, ale też ją mam – teraz to nawet mi się podoba) i ponoć tańce, ale my już ich nie doczekaliśmy. Bóg chciał kończyć, zagrzmiał, zabłysnął, powiał i pokropił. Myślę, że zabawa się nie skończyła, ja jednak boję się burzy – stąd zaproponowałam odwrót i już.  
 
                                                                                       Izabela Chudzyńska