Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: meteorolog

Jak będziecie nadal na nią pluć, to tak i tak uzna, że deszcz pada. Psy szczekają a karawana idzie dalej ....
Ilość odwiedzin: 237742
Ilość wywołań: 449028
Stronę przegląda: 2 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2771 dni temu

[Animacja1]

Z życia gminy

Krótka wzmianka na temat budżetu gminy
Wolą radnych z Naszej Gminy Sicienko było zracjonalizowanie i prześwietlenie ponoszonych przez gminę wydatków (tak aby każdy strażak lub mieszkaniec chcący, aby gmina podłączyła mu wodę, czuł że nie ma w tej gminie podziału na „równych i równiejszych”. Zaproponowali zatem przesunięcia kilkuset tysięcy pieniędzy np. z „ dodatkowych premii” (dodatków specjalnych) dla urzędników na budowę dróg i chodników. Niestety propozycja ta nie spotkała się z entuzjastycznym przyjęciem. Wójt odrzucił ok. 90% zgłoszonych propozycji i obciął ok. 100 tys. zł. Nie byłby to szczególny problem, gdyż rada mogła wprowadzić wszystkie swoje propozycje na sesji budżetowej. Tak się jednak nie stało, gdyż p. Małgorzata Bruzda poparła budżet zaproponowany przez wójta i wystąpiła z klubu radnych Nasza Gmina Sicienko. Dlaczego? Niech każdy sam sobie na to pytanie odpowie.
Z informacji pozytywnych – z powyższych oszczędności udało się przeznaczyć 80 tys. zł na poprawę bezpieczeństwa i wykonanie chodnika w Mochlu. Krzysztof Sarnowski walczył o tę inwestycję od wielu lat, ale dopiero jako radnemu udało się mu to przeforsować.

Coraz większe chmury nad MWiK-em
Mija rok od referendum, a gmina nadal jest w spółce aglomeracyjnej z bydgoskim MWiK-em.
W Gazecie Pomorskiej można znaleźć kolejne informacje na temat MWiK-u, poza tym, że ma bardzo wysokie ceny na wodę i kanalizację, jest zadłużony na kilkaset tysięcy, to teraz Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył  79 tys. zł kary za to, że „bydgoskie wodociągi narzucały klientom niekorzystne warunki umów i naruszały ich interesy”. A co nasza gmina na to?
Wójt przez rok czasu nie był w stanie wycofać gminy ze spółki, straty jakie gmina Sicienko poniesie najprawdopodobniej powiększą się o kolejne 130 tys. zł. Zatem, straciliśmy kolejne kilkaset tysięcy i jak zwykle nikt za to nie odpowiada, nikt nie mówi nawet przepraszam. Za to wbrew woli mieszkańców podłączamy się na własny koszt do kanalizacji bydgoskiej (Pawłówek, Osówiec), pomimo iż w ramach tzw. umowy na gębę koszty kolektora w Osówcu miał pokryć bydgoski MWiK. Miał to sfinansować za pozytywne zakończenie poprzedniego „świetnego interesu”  jaki zrobiła gmina Sicienko z Bydgoszczą w postaci tzw. stawów infiltracyjnych.
Myślę, że Bydgoszcz może już powiedzieć, że robienie interesów z gminą Sicienko to prawdziwa przyjemność.
                                                                                   Piotr Chudzyński