Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: zdziwiony

pogoda czasami słoneczna, a że mam kilka dni urlopu patrzę to tu to tam i oczom nie wierzę; jeden dzień, drugi i ho ho a może nawet więcej tych dni jak na szkole w Strzelewie lampa świeci całe dnie " boisko oświeca ". Jednego dnia dyrektorka przyjeżdża 8,55 drugiego 9,10 i tak jak zawsze co dnień to . . .
Ilość odwiedzin: 246810
Ilość wywołań: 459064
Stronę przegląda: 2 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2860 dni temu

[Animacja1]

Statystyczny Polak zjada ok. 200 jaj rocznie.

Punkt kulminacyjny tegoż spożycia niezmiennie przypada w okresie wielkanocnym. Bawiąc się w skojarzenia na słowo jajko jeszcze niedawno mogły się pojawić odpowiedzi typu: kura, pisanka lub cholesterol. Od stycznia tego roku chyba coraz częściej będzie się pojawiać słowo drożyzna. Wszystko przez to, że Unia postanowiła podnieść jakość życia europejskim kurom nioskom i wprowadziła tzw. humanitarne klatki, co spowodowało drastyczny wzrost cen jaj (o 70% rok do roku).
Większość z nas zapewne uważa, że te pożyteczne ptaki mają również prawo do godnej egzystencji. Jednak przy tym humanitarnym podejściu do zwierząt nie wolno zapominać o ludziach. Bynajmniej nie myślę jedynie o konsumentach, którzy po Wielkanocy, jeżeli ceny nie spadną, ograniczą spożycie jajek. A jak popyt na jaja spodnie to wraz z nim spadną też i ceny, więc po kilku miesiącach sytuacja się unormuje. Większy problem mają przedsiębiorcy - właściciele ferm, których dobrotliwość unijna nie objęła. Wielu z nich stanęło na skraju bankructwa, gdyż nie spłacili jeszcze starych kredytów, a już - aby sprostać unijnym wymogom - musieli zaciągać nowe.
Aby pokazać, że każda ingerencja w wolny rynek jest szkodliwa, na koniec posłużę się innym przykładem. Załóżmy, że wraz z żoną prowadzisz mały (59m2) sklep wiejski, ruch w nim jest słaby, więc nie stać was na zatrudnienie pracowników, a po opłaceniu ZUS-u ledwo wiążecie koniec z końcem. Myślicie sobie gorzej już być nie może. I tym momencie w radiu podają, że właśnie uchwalono kolejną dyrektywę unijną, która znowu zrobi dobrze konsumentom, a brzmi mniej więcej tak: „Pazernym sklepikarzom mówimy - DOŚĆ CIASNOTY W SKLEPACH! Od przyszłego roku sklep nie może mieć mniej niż 60m2.
                                                                                     Piotr Chudzyński