Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: Beata

Nie zgadzam się z oświadczeniem p. Kuli w sprawie kanalizacji opisanej w gazecie. Posiadam kanalizację od ponad dwóch lat (musiałam się podłączyć bo Wójt groził mi karą finansową wynikającą z ustawy) i gdybym tylko mogła to bym się odłączyła od tej kanalizacji bo rachunki zwiększyły mi się o ponad 3 . . .
Ilość odwiedzin: 262702
Ilość wywołań: 478224
Stronę przegląda: 1 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 3072 dni temu

[Animacja1]

Ekonomia i polityka od zawsze są nierozerwalne

Jednak źle się dzieje, jak ta pierwsza zostaje podporządkowana tej drugiej. Wtedy pieniądze publiczne nie są wydawane na ważne dla gminy lub państwa cele, ale na pomniki, etaty, propagandę i przywileje. Nie buduje się dróg, nie wzmacnia się bezpieczeństwa państwa, ale wprowadza się nowe „bonusy” (np. dla górników)  i podporządkowuje się władzy media, aby wytłumaczyły ludziom, że nie powinni się niczym przejmować, bo władza nie ustaje w wysiłkach, aby zrobić im dobrze.
Jak to jest możliwe, że w demokratycznym państwie władza  nie działa w interesie większość, od której co 4 lata jest w pełni zależna? Od tego są tzw. spin doktorzy, którzy zazwyczaj przy udziale „autorytetów moralnych” i „niezależnych” mediów, wkładają nam do głów, że najważniejsza jest tolerancja i apolityczność. W ostatnich wyborach samorządowych jedna z partii politycznych osiągnęła chyba już szczyt hipokryzji idąc z hasłami: nie róbmy polityki, budujmy mosty, szkoły i drogi (jak im ta budowa wyszła, wiedzą chyba najlepiej niemieccy kierowcy jadący na Euro 2012 i nauczyciele ze zlikwidowanych szkół). W kolebce demokracji - w starożytnej Grecji  - człowiek, który nie interesował się polityką nazywany był „idiotos” (idiota, człowiek nierozumny lub prywatny).

Jeszcze ćwierć wieku temu, Jan Paweł II pisał:  „Świeccy nie mogą rezygnować z udziału w polityce, czyli w różnego rodzaju działalności gospodarczej, społecznej i prawodawczej. (...) Prawo i obowiązek uczestniczenia w polityce dotyczy wszystkich i każdego” (Christifideles laici, 1988r.). Obecnie rządzącym (pomimo, iż rzekomo, większość z nich ukształtował pontyfikat właśnie Jana Pawła II) bierność ludu jest bardzo na rękę, dlatego  apolityczności próbują nadać nowe, pozytywne znaczenie. Jednak my powinniśmy być odporni na taką propagandę, aby nasze dzieci w przyszłości nie żyły w apolitycznym, amoralnym i anormalnym świecie.
                                                                                              Piotr Chudzyński