Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: zdziwiony

pogoda czasami słoneczna, a że mam kilka dni urlopu patrzę to tu to tam i oczom nie wierzę; jeden dzień, drugi i ho ho a może nawet więcej tych dni jak na szkole w Strzelewie lampa świeci całe dnie " boisko oświeca ". Jednego dnia dyrektorka przyjeżdża 8,55 drugiego 9,10 i tak jak zawsze co dnień to . . .
Ilość odwiedzin: 246810
Ilość wywołań: 459064
Stronę przegląda: 2 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2860 dni temu

[Animacja1]

Studia czy saksy – oto jest pytanie

Osiemnastolatek wchodzący obecnie w dorosłość musi dokonać wyjątkowo trudnego wyboru. Musi zdecydować: uczyć się dalej, zdobyć fach, a może wyjechać na saksy i po powrocie otworzyć własny biznes. Decyzja ta w dużej mierze wpłynie na jego całe dorosłe życie, więc warto się nad tym zastanowić. A więc po kolei.
Wykształcenie. Skończyły się  już dawno czasy, gdy absolwent dobrej uczelni miał gwarancję w znalezieniu pracy. Jednak dobre wykształcenie nadal otwiera przed młodzieńcem nowe możliwości znalezienia pracy, bez oglądania się na znajomości i koneksje, zwłaszcza w grupie tzw. wolnych zawodów. Pomimo, zapowiedzi ministra Gowina o wprowadzeniu deregulacji niektórych zawodów, nadal pozostanie ich całkiem spora grupa, zarezerwowana dla osób z określonym certyfikatem (adwokata, rzeczoznawcy, architekta, itd.), do zdobycia którego niezbędne jest posiadania odpowiedniego kierunkowego wykształcenia. Ponadto, z analiz rządowych, w najbliższych latach ze znalezieniem pracy nie powinni mieć problemu absolwenci uczelni kształcących z dziedziny: energetyki, budownictwa, matematyki i biotechnologii. Studia na tych kierunkach mają być też znacznie tańsze, bo uczelnie mają otrzymać na ich prowadzenie pieniądze unijne.
Fach. Nadal jest ogromne zapotrzebowanie na dobrych fachowców. Każdy z nas co pewien czas szuka dobrego mechanika, dentystę, kafelkarza, fryzjera, prawnika czy informatyka, i ma z tym spory problem. Owszem jest ich dużo, ale dobrych „jak na lekarstwo”. Nierzadko przez nasze życie przewinęło się kilkudziesięciu mechaników, a polecić bylibyśmy w stanie zaledwie dwóch.
Saksy. Któż z nas nie zna kilku chłopaków, którzy po otworzeniu granic wyjechali do pracy na Zachód. Według Centrum A. Smitha fala emigracji zarobkowej jest ogromna. Tylko w 2010r. polscy emigranci przesłali do Polski ok. 19 miliardów złotych (dla porównania, w 2010r. wartość inwestycji zagranicznych w Polsce wyniosła 10 miliardów złotych). Jednak, aby na Zachodzie zarabiać najczęściej trzeba być albo dobrym fachowcem, albo bardzo ciężko pracować przy remontach, budowach lub na zmywaku. Większość tych ludzi po kilku latach powraca do kraju i kupuje mieszkanie, samochód lub inwestuje w dokształcanie lub własny biznes.
Jak widać zawsze są jakieś możliwości, trzeba jedynie dokonać właściwych wyborów.
                                                                                                     Piotr Chudzyński