Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: zdziwiony

pogoda czasami słoneczna, a że mam kilka dni urlopu patrzę to tu to tam i oczom nie wierzę; jeden dzień, drugi i ho ho a może nawet więcej tych dni jak na szkole w Strzelewie lampa świeci całe dnie " boisko oświeca ". Jednego dnia dyrektorka przyjeżdża 8,55 drugiego 9,10 i tak jak zawsze co dnień to . . .
Ilość odwiedzin: 246810
Ilość wywołań: 459064
Stronę przegląda: 2 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2860 dni temu

[Animacja1]

Czy stać nas na studia w Bydgoszczy?

Przychodzi taki czas, że nasze pociechy dorastają, część z nich kończy szkoły średnie i zaczyna myśleć o studiach (jeżeli oni nie myślą to na pewno myślą o tym ich rodzice). Wtedy nasuwa się podstawowe pytanie - ile to kosztuje?
Zapewne najtańszym rozwiązaniem będą studia dzienne „na miejscu”, czyli w Bydgoszczy. Wtedy koszt ten nie będzie różnił się znacząco od wcześniej ponoszonych wydatków na edukację. Jednak sytuacja znacząco się zmi
eni, gdy nasza pociecha wybierze sobie jakiś egzotyczny kierunek studiów, który oferują jedynie uczelnie np. w Warszawie bądź w Krakowie, gdyż wtedy dojdą koszy zakwaterowania, wyżywienia (drogiego, bo poza domem), dojazdów, drobnych rozrywek, itp. Oczywiście student może oszczędzać, jednak pewnych wydatków, np. na dach nad głową, raczej nie uniknie. Koszt akademika to wydatek rzędu ok. 200 - 350 zł, a wynajęcia kawalarki nawet ponad 1 tys. zł. Tym niemniej „dalekie” studia nie są jedynym problemem. Jeżeli pociecha nawet nie chce robić rodzicom problemu i nie zamierza studiować z dala od domu, to nie zawsze udaje jej się załapać na niepłatne studia dzienne na publicznej uczelni. Wtedy trzeba liczyć się z wydatkami na czesne.
Czesne uzależnione jest od kierunku studiów i prestiżu uczelni. Najniższy roczny koszt studiowania w Bydgoszczy to wydatek, na kierunku: administracja - 2.660 zł (K-PSW), dziennikarstwo -2.780 zł  (K-PSW), filologia angielska - 3.180 zł (K-PSW), pedagogika - 3.200 zł (UKW), prawo - 3.380 zł (K-PSW), budownictwo - 3.750 zł (BSW), dietetyka - 4.500 zł (BSW), zarządzanie - 4.650 zł (WSB) lub psychologia - 4.900 zł (UKW). Na samym szczycie piramidy finansowej plasują się czesne na Collegium Medicum, aby studiować tam na wydziale farmacji trzeba zapłacić 15.000 zł, a na wydziale lekarskim aż 20.500 zł.
Analizując swoje możliwości finansowe nie można zapominać o stypendiach i kredytach. Stypendium socjalne uzależnione jest od dochodu na osobę w rodzinie i średnio wynosi ok. 350 zł (od kwoty 800 zł odejmuje się dochód na osobę). Stypendia naukowe średnio wynoszą: na uczelniach publicznych 350 zł i na prywatnych nieco ponad 200 zł.
Warto też rozważyć sprawę kredytu studenckiego, który po zmianie przepisów zrobił się dostępny dla większości studentów. Student przez 10 miesięcy w roku może pobierać stypendium w kwocie 600 zł/m-c. Spłata takiego stypendium może odbywać się po 2 latach od zakończenia studiów, a oprocentowanie jego wynosi zaledwie 2,5 proc. Przykładowo, jeżeli student korzystał ze stypendium przez 4 lata (otrzymując w sumie 24 tys. zł) to może je spłacać np. przez 8 lat płacąc co miesiąc 250 zł plus odsetki (które nie będą wyższe niż 50 zł). Planując studia warto zatem wcześniej wykonać zestawienie kosztów i potencjalnych przychodów, aby widzieć na co i za ile będziemy się porywać.
                                                                                                Piotr Chudzyński