Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: Ania

Mnie też nie raz oszukali, mówili co innego, a co innego robili !!! Najgorsze w tym wszystkim jest, że czują się bezkarni, i nikt tak naprawdę nie dobrał się jeszcze im do d....!!!!
Ilość odwiedzin: 268157
Ilość wywołań: 484777
Stronę przegląda: 4 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 3141 dni temu

[Animacja1]

W połowie czerwca Kancelaria Prezydenta RP ujawniła swój nowy pomysł na wzmocnienie rad gmin

Zgodnie z jego zapisami radni bardziej uniezależnią się od wójtów (burmistrzów) i sami będą mogli zamawiać ekspertyzy i opinie, a pracownik obsługujący radę nie będzie już podlegał wójtowi, lecz przewodniczącemu rady.
Zada ktoś pytanie - czy w chwili obecnej jest to taki problem, że aż Prezydent RP musi się nim zajmować? Ano jest i to duży. Zwłaszcza tam, gdzie radni próbują rzetelnie wywiązywać się ze swoich obowiązków i nie trafili do rady tylko po to, aby się tam dorobić lub realizować politykę „prorodzinną” (znaną również pod pojęciem nepotyzmu).
W
brew temu co większości z nas się wydaje, to radni powinni podejmować najważniejsze decyzje w gminie, a wójt jedynie powinien dopilnować, aby ich decyzje były możliwie najlepiej i najtaniej wykonane. Jednak w obecnym systemie prawnym jest to niezwykle trudne. Jeżeli radni nie chcą być jedynie bezmyślną maszynką do głosowania to najczęściej (za sprawą wójta/burmistrza) są odcinani od pomocy radcy prawnego, bojkotowane są ich wnioski o zlecenie niezależnych ekspertyz, a urzędnik który jest zatrudniony do obsługi rady nierzadko zaczyna sabotować ich pracę.
P
rezydencki projekt ma to ukrócić. Dzięki niemu może w naszych gminach będzie mniej sytuacji, gdzie gmina za grube miliony buduje drogę do nikąd, bądź za bezcen wyprzedaje rzekomo zbędny dla gminy majątek. Kilka tygodni temu GR Powiat przedstawił zestawienie wydatków m.in. na utrzymanie rad gmin w naszym powiecie.
W
ynika z niego, że w wielu gminach te wydatki nie są duże, a diety wszystkich kilkunastu radnych wynoszą tyle, ile miesięcznie zarabia włodarz gminy. Stąd może zamówienie przez radnych opinii za tysiąc złotych spowoduję, że gmina rzadziej będzie tracić miliony na realizację nikomu nie potrzebnych inwestycji.
                                                                                           Piotr Chudzyński