Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: zdziwiony

pogoda czasami słoneczna, a że mam kilka dni urlopu patrzę to tu to tam i oczom nie wierzę; jeden dzień, drugi i ho ho a może nawet więcej tych dni jak na szkole w Strzelewie lampa świeci całe dnie " boisko oświeca ". Jednego dnia dyrektorka przyjeżdża 8,55 drugiego 9,10 i tak jak zawsze co dnień to . . .
Ilość odwiedzin: 246810
Ilość wywołań: 459064
Stronę przegląda: 2 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2860 dni temu

[Animacja1]

Od momentu wejścia w 2004r. Polski do Unii Europejskiej armia urzędników wzrosła nam o niemal 70 tys. osób

Najwięcej z nich, bo aż 58 tys. osób, znalazło zatrudnienie w samorządach (głównie w gminach). Obecnie w administracji pracuje ok. 450 tys. urzędników (nie licząc tych z ubezpieczeń społecznych i MON-u). Każdego z nas utrzymanie urzędników kosztuje rocznie nieco ponad 1 tys. zł (85 zł/m-c). Najlepiej zarabiali w ubiegłym roku urzędnicy zatrudnieni w ministerstwach. Przeciętna ich płaca brutto mieściła się w graniach od 5.860 zł (w resorcie zdrowia i sprawiedliwości) do 7.997 zł (w Ministerstwie Spraw Zagranicznych). Największy wzrost odnotowały resorty opanowane przez mniejszego koalicjanta, tj. przez PSL. Przykładowo, w przeciągu ostatnich 6 lat zatrudnienie w  Ministerstwie Rolnictwa wzrosło o ok. 30 proc., a średnia płaca zwiększyła się o 46 proc. i w 2013r. wyniosła 7.091zł. To tyle z suchych faktów.
Jednak czy można zahamować ten pociąg? Doświadczenia innych krajów europejskich pokazują, że aby mogło być lepiej najpierw trzeba osiągnąć dno. Łotwa w przeciągu ostatnich 3 lat  zredukowała swoją biurokrację aż o 32 proc., jednak wcześniej, tj. w 2009r. ich PKB skurczył się aż o 17 proc. Słoneczna Chorwacja na zieloną trawkę wysłała co piątego urzędnika, ale nim do tego dojrzała kryzys zrobił się nie do zniesienia, a ich zadłużenie wyniosło niemal 60 proc. PKB (czyli z grubsza tyle ile mamy obecnie w Polsce). Nasza sytuacja ekonomiczna również robi się niewesoła, więc nie wykluczone, że jak już przejemy ostatnie zaskórniki z OFE również i u nas dojdzie do radykalnych redukcji.
Zejdźmy jednak do poziom gminy. Średnia pensja urzędnika samorządowego w 2012r. wynosiła 3,9 tys. zł brutto, czyli ok. 2,8 tys. zł netto („na rękę”). Ścisłe kierownictwo zarabia netto 5 – 8 tys. zł, osoby co do których włodarz ma zobowiązania nie godzą się brać mniej niż 4 tys. zł, więc aby mogła wyjść taka średnia urzędnicy od czarnej roboty często zarabiają 1.500 – 1.800 zł. Proszę jednak się zastanowić kogo w przypadku redukcji zwalniano by w pierwszej kolejności. Skoro te dwie pierwsze grupy są zazwyczaj nie do ruszenia, to na bruk musieliby pójść ci co najwięcej pracują, a najmniej zarabiają. Strach pomyśleć jak wtedy bylibyśmy obsłużeni.
                                                                                  Piotr Chudzyński