Nasze SICIENKO - wieści, komentarze, zdjęcia, informator gminny, ogłoszenia - Gmina Sicienko
Autor: Mieszkaniec

Odpowiedz do mieszkańca gminy w sprawie dożynek.jesli nie ma się informacji to po co pisać bzdury . Dożynki w tym roku miały być naprawdę bardzo atrakcyjne z bogatym programem i koncertami .w związku z sytuacją po wichurach wszystkie gminy odwołały imprezy nie tylko Sicienko ,DJ nie zawsze ten sam b . . .
Ilość odwiedzin: 238157
Ilość wywołań: 449473
Stronę przegląda: 8 użytkowników
Strona powstała 18 lutego 2010, 2775 dni temu

[Animacja1]

W naszej gminie niezmiennie padają argumenty, że szkoły za dużo kosztują,

że trzeba tworzyć 34 osobowe klasy (np. II klasa gimnazjum w Wojnowie), że rodzice powinni zrzucać się na pomalowanie sali lekcyjnej, że nie stać nas wyposażenie sal komputerowych lub dowozy do szkół. Tak nie powinno być. Jesteśmy stosunkowo bogatą gminą (budżet ponad 41 mln zł), a na prowadzenie szkół dostajemy bardzo dużą subwencję. Przecież na każdego ucznia podstawówki położonej na wsi dostajemy dodatkowo ponad 2 tysiące zł, a na dzieci w najmniejszych szkołach (do 70 uczniów, mamy takie 2 szkoły, tj. w Trzemiętowie i Samsiecznie) kolejny 1 tysiąc zł. Zatem na ucznia w małej szkole mamy ponad 8 tysięcy (szkoły w miastach muszą się utrzymać za nieco ponad 5 tysięcy na ucznia).
Jeżeli chcemy rozwijać naszą gminę musimy czymś przyciągać ludzi, aby chcieli się u nas osiedlać. Tym czym m.in. powinny być nowoczesne, bezpieczne, przyjazne szkoły i przedszkola (działające do godz. 17.00 - tak by rodzice mogli odbierać je po pracy). Obecnie w mniejszych podstawówkach klasy mają od 7 do 17 uczniów, a we większych od 12 do 27 uczniów. To co je może pozytywnie wyróżniać to bezpieczeństwo, miła atmosfera w małych klasach, dobry poziom nauczania oraz szeroka oferta zajęć pozalekcyjnych (zajęcia sportowe, uzupełniające zajęcia z języków obcych i informatyki, itp.). Obecnie można to finansować ze środków unijnych. W powiecie gdzie pracuję w tym roku wchodzimy w programy unijne i na ten cel (doposażenie sal lekcyjnych i dodatkowe zajęcia) mamy otrzymać kilka milionów (ze swoich środków dokładamy zaledwie od 5 do 15 proc.). Poza tym gdybyśmy lepiej dbali o nasze szkoły nie uciekałyby dzieci z naszej gminy do szkół bydgoskich, a za nimi też bardzo duże pieniądze. Z informacji o jakie wystąpiłem do Wójta wynika, że 314 dzieci zamieszkałych w gminie Sicienko uczy się w szkołach poza gminą (głównie w Bydgoszczy). Jest to bardzo duża liczba (dla porównania w trzech naszych najmniejszych szkołach uczy się obecnie w sumie 222 uczniów). Zatem, na tej ucieczce uczniów z gm. Sicienko rocznie tracimy ponad 2 miliony złotych!
Jeżeli władze nie zrozumieją, że na tych pseudoreformach – w postaci przepełnionych klas, utrudnieniach w dowozach dzieci do szkół, zabytkowym wyposażeniu sal komputerowych, dzieleniu dzieci, nauczycieli i szkół na lepsze i gorsze ¬¬– niebawem możemy stracić  kolejnych uczniów, a w ślad za nimi też kolejne miliony złotych. A przecież właśnie o pieniądze ponoć w tym wszystkim chodzi.
Na marginesie, w piśmie jakie otrzymałem z gminy jest informacja, że: „Gmina nie wprowadziła żadnego zakazu dowozu uczniów spoza obwodu”.  Zatem dlaczego nadal nie zabiera się dzieci spoza obwodu do szkoły w Wojnowie? Jest tu chyba duża sprzeczność?
                                                                             Piotr Chudzyński